23 Obserwuję
Marlena23

Marlena23

Zapiski ze złego roku

Zapiski ze złego roku - John Maxwell Coetzee "Zapiski ze złego roku" czekały na mojej półce dość długo - przyznam, że nie mogłam zdecydować się na sięgnięcie po tę książkę z powodu nieco udziwnionej formy: niemal każda ze stron dzieli się bowiem na trzy części - jedna z nich to poglądy starzejącego się pisarza, JC; druga część to opis zdarzeń z punktu widzenia tegoż; trzeci głos należy natomiast do sąsiadki pisarza, pięknej, młodej Anyi, która wstukuje poglądy JC w komputerowy program. O dziwo, owa udziwniona forma, o której wspomniałam nadaje powieści lekkości; sam zbiór rozważań miejscami mocno filozoficznych, często okraszony wtrąceniami z łaciny i francuskiego (rozumiałam je, nie były to zwroty zbyt skomplikowane, raczej utarte sformułowania, ale ja zarówno łaciny, jak i francuskiego się uczyłam; zastanawiam się, czy jednak wydawca nie powinien się pokusić o jakieś przypisy) byłby nieco ciężkostrawny; opowieść o relacjach Anyi i JC nadawała mu polotu, chociaż opowiedziana była nieco skrótowo. To mini-eseje stanowią jednak największą część powieści. Podsumowując: warstwa fabularna niezbyt rozbudowana, ale dająca odprężenie, chwile wytchnienia między czytaniem quasi-naukowych felietoników to dobry pomysł. Co do samego zbioru poglądów: część była ciekawa, natomiast kilka z nich czytało mi się wyjątkowo ciężko, bo nie odnosiły się do spraw, które znam (np. fragmenty o polityce australijskiej). Ogólnie książka niezła, choć niektóre z konkluzji wygłaszane były jako "jedyne słuszne", co bywało drażniące; większość wniosków wydała mi się jednak trafna.