23 Obserwuję
Marlena23

Marlena23

Paw królowej

Paw królowej - Dorota Masłowska "Paw królowej" to z pewnością pozycja oryginalna. Historia napisana w konwencji piosenki hiphopowej, zdaniami wielokrotnie złożonymi i "zinwersowanymi" do granic możliwości, nie do końca poprawna pod względem gramatycznym, stylistycznym (co jest, rzecz jasna, zabiegiem celowym, mającym na celu oddanie potoku słów mowy potocznej). Czyta się dość dziwnie, niemniej jednak po kilku-kilkunastu stronach taka forma przestaje przeszkadzać, ba, mi się nawet spodobała. Dobrym pomysłem wydawało mi się też wypisanie nawiązań muzycznych i literackich, jakie zostały użyte na końcu utworu. Plus też za okładkę, która przypominała mi nieco okładki książek dla dzieci, jakie kiedyś były w moim posiadaniu. Dla mnie jednak całość była zbyt wulgarna (może i jestem staroświecka, ale jakoś mi te dupocyckopenisy w tekście przeszkadzały, sama nie przeklinam i raczej nie lubię tego w książkach). Nawet dobrze mi się czytało, ale jednak Masłowska w mój gust literacki nie do końca trafia.